dalej »»
STRÓJ KASZUBSKI – Kłopoty z nim były niemałe, potrzebny był bowiem bardzo, chociażby dla zespołów pieśni i tańca, a wciąż nie wiadomo było, jak naprawdę wyglądał. Stroje stosowane zarówno przed, jak i po wojnie w ruchu amatorskim na Kaszubach nasuwały wiele wątpliwości. Częściowo, ale nie do końca, rozwiał je wydany w 1959 roku zeszyt kaszubski Atlasu polskich strojów ludowych, opracowany przez prof. dr Bożenę Stelmachowską (patrz BADACZE KASZUBSZCZYZNY). Kłopoty związane z wierną rekonstrukcją kaszubskiego stroju
Strój kaszubski
Szlak Kaszubski
dalej »»
Prowadzi z Wdzydz Kiszewskich przez Grzybowo, Fingerową Hutę, Szymbark, Brodnicę Dolną, Chmielno, Kartuzy, Mirachowo, Kamienicę Królewską aż do Gdańska. Razem około 130 kilometrów w ciągu 16 dni. Na szlak ten corocznie od początku lipca wyruszają w trzydniowych odstępach dwudziestoosobowe grupy PTTK. Są to tak zwane wczasy wędrowne, przy czym termin „wczasy” jest raczej umowny.
Sztuka Ludowa
dalej »»
SZCZODROKI -W wigilię Trzech Króli zbierają się wszyscy pasterze, biorą ze sobą kilka miechów, to jest worków, i zaczynając od byle którego końca wsi chodzą od jednego gbura do drugiego śpiewając: Jeżeli dostaną chleba, kieł- 415 basy, kawałek mięsa albo jaki datek, odchodzą spokojnie, życząc domowi wszystkiego dobrego. Ale biedny ten gbur, który przed nimi drzwi zamknie. I okna, i drzwi zabiją mu gwoździami, na dach szopy wyciągną wóz albo jaką inną psotę zrobią. Na wstyd dla gospodarza. Nieszczęśliwa też gospodyni, która ich lichym podarunkiem obdarzy. Jej datek będzie pokazywany we wszystkich następnych domach.
Swarzewo
dalej »»
SWARZEWO Wieś gburska i rybacka nad Zatoką Pucką, słynie z cudownej figurki Matki Boskiej w tamtejszym kościele, patronki rybaków, otoczonej szczególnym nabożeństwem. Tu od czterystu z górą lat odbywają się liczne pielgrzymki i sławne odpusty wrześniowe. Jak w tym żartobliwym wierszu Majkowskiego:
Na Swórzewską Matkę Boskę We Swórzewie zwone grają, A rebóce dzys w koscele Spią, sę modlą i śpiewają.
A z ołtórza Święto Matka Zdrzy przez świece i przez kwiótczi Litoscewie na te swoje Dobre i niedobre dzótczi.
Z Helu, Gnieżdżewa,
Tradycja Rodzinna
dalej »»
STYPREKOWSCY- Tradycja rodzinna wiąże szlachectwo Rekowskich z wyprawą wiedeńską Jana III Sobieskiego. Głosi ona, że z Sobieskim pod Wiedeń wyruszyli czterej bracia Rekowscy z Jutrzenkowa w bytowskim, że wszyscy bili się dzielnie i że jeden z nich poległ w walce z Turkami. Właśnie synom tego, który zginął wraz z szlachectwem, król nadał przydomek Styp. Na pamiątkę stypy, którą wyprawiono po jego pogrzebie. W odróżnieniu od przydomków otrzymanych przez stryjów:
Stutthof
dalej »»
STUTTHOF -Osławiony obóz zagłady, pierwszy z obozów koncentracyjnych, który powstał na ziemiach polskich: 2 września 1939 roku, i ostatni z wyzwolonych: 10 maja 1945 roku. Przez Stutthof przeszło ponad sto dwadzieścia tysięcy ludzi. Zginęło w nim około. osiemdziesięciu pięciu tysięcy.
Już 3 września 1939 wizytował Stutthof gauleiter Gdańska Albert Forster. W dziesięć dni później organ NSDAP „Danziger Yorposten” napisał: „Jedno jest pewne: ci więźniowie za drutami kolczastymi są traktowani zbyt dobrze”.
Do roku 1942 Stutthof nosił wiele i nic nie mówiącą nazwę Obozu Jeńców Cywilnych… Do wiosny 1944 roku przebywali w nim głównie Polacy z Pomorza, przede wszystkim inteligencja i duchowieństwo.